Wybór pieca, czy inaczej nazywanego kotłem c.o., ogrzewającego układ centralnego ogrzewania wbrew pozorom nie jest prosty.
Pragnę podzielić się doświadczeniami z życia wziętych. Jaki kocioł zastosować w swoim domu?
Tu znajdziesz pomysły i sugestie różnych autorów zgromadzone w jednym miejscu
Autorem artykułu jest Ulryk Wilk
Napowietrzacze to przeżytek. Teraz oszczędność wody mają zapewnić ekologiczne i ekonomiczne baterie łazienkowe wyposażone w elektronikę. Jeśli wierzyć informacjom od producentów – wyniki są świetne.
Tradycyjna, dwuuchwytowa bateria może zużywać nawet czterdzieści litrów wody w ciągu minuty. Dużo, prawda? Napowietrzacze mogą tę wartość zmniejszyć o jedną trzecią. A co, jeśli można zamontować baterie łazienkowe, dzięki którym zużycie spadnie do 6 litrów na minutę?
O tym, że to możliwe przekonuje nas jeden z producentów armatury łazienkowej. W wypuszczonym właśnie na rynek produkcie montuje specjalny eko-przycisk. Jego funkcją jest ograniczenie strumienia wypływającego z kranu. W praktyce baterie łazienkowe tego rodzaju działają tak, jak spotykane w niektórych publicznych toaletach krany bezdotykowe. Kiedy ręce są pod nimi, woda leci. Kiedy je cofamy – przestaje.
Woda leci więc tylko wtedy, kiedy jest potrzebna, a nie przez cały czas, gdy na przykład szorujemy zęby. Oczywiście, przycisk można wyłączyć i zafundować sobie mycie w tradycyjnym stylu. Albo zdać się na siebie.
To jednak sposób zawodny. Dlatego inny producent proponuje baterie łazienkowe, które mają informować nas o tym, jak dużo wody już zużyliśmy. Takie krany mają wbudowane specjalne diody, które sygnalizują, jaka jest oszczędność wody.
W praktyce oznacza to, że jeśli światło pali się kolorem zielonym, wszystko jest w porządku. Rządzi ekologia, a woda nie marnuje się. Jeśli jednak przez kran przepłynie jej za dużo, włącza się dioda czerwona. To znak, że limit został przekroczony i trzeba kończyć mycie.
Co więcej, takie baterie łazienkowe mają także zaprogramowane stopniowe zwracanie uwagi na rosnące zużycie wody. Tak, żeby zdążyć się jeszcze spłukać, zanim przyjdzie czas zakręcenia kurka. To ważne, ponieważ w opcji ekstremum, jeśli po 4 minutach kran nie zostanie zakręcony, bateria łazienkowa sama odetnie dopływ wody.
Na takiej samej zasadzie, na jakiej woda przestaje lecieć choćby w natryskach na basenie. Tyle tylko, że w przypadku łazienki domowej zawsze można tę funkcję wyłączyć.
Dlaczego oszczędzanie wody powinno być dla nas ważne? Ponieważ – w co może niektórym trudno uwierzyć – jest jej na świecie coraz mniej. A ta, która jest dostępna, okazuje się być coraz bardziej zanieczyszczona.
W dodatku samo doprowadzenie wody, np. na piąte piętro, kosztuje. O jej ogrzewaniu nawet nie wspominając. Szacuje się, że nawet jedną trzecią wszystkich kosztów energii mogą stanowić te związane z ogrzewaniem wody. Sporo, zważywszy, że w prosty sposób można te wydatki ograniczyć.
Zresztą, nie tylko przez niższe zużycie wody, ale lepsze zarządzanie tą, która została. Na rynku są już bowiem baterie łazienkowe, które mierzą temperaturę przepływającej przez nie wody. Blokada uniemożliwia jej podgrzanie do temperatury wyższej niż 38 stopni. Dzięki temu nie dochodzi do marnowania energii przez dodatkowe ochładzanie wody zbyt mocno nagrzanej.
czasem piszę...
Prawidłowe oświetlenie pokoju dziecięcego jest niezwykle ważne, ale i dość trudne do zaprojektowania. Powodem tego jest fakt, że jest to pokój wielofunkcyjny. Służy dzieciom zarówno do snu, zabawy jak i nauki. Stąd nie da się zamontować jednego źródła światła, które najlepiej spełni jednocześnie wszystkie te funkcje. W tym artykule poznasz kilka istotnych wskazówek, co zrobić, aby dziecko w swoim pokoju czuło się dobrze i komfortowo.
W pierwszej kolejności należy wydzielić w pokoju kilka najważniejszych stref: strefa snu, strefa zabawy i strefa nauki. Dla każdej z nich zastosujemy inny rodzaj oświetlenia. Zacznijmy od tej pierwszej – strefa snu. Tutaj świetnie sprawdzą się lampy nocne, które dają przyjemne ciepłe światło o natężeniu wystarczającym, aby poczytać a jednocześnie niemęczącym i niepobudzającym – w końcu za chwilę dziecko ma pójść spać, więc ważne, aby było zrelaksowane. Zdecydowanie nie sprawdzi się tutaj oświetlenie sufitowe. Z prostego powodu – na ogół jest zbyt jasne i zbyt rozległe i trzeba wstać z łóżka, aby je wyłączyć, co jest niewygodne. Tu warto pamiętać, by włączniki światła były na wysokości odpowiedniej dla dziecka.
Oświetlenie sufitowe sprawdzi się idealnie, jako oświetlenie ogólne, które możemy z powodzeniem wykorzystać w strefie zabawy – gdzie powinno być sporo światła zapewniającego jasność dla dużej powierzchni. Z kolei w strefie nauki warto wykorzystać lampy gabinetowe, które są przeznaczone do skoncentrowanego oświetlania wybranego obszaru, jakim może być biurko i regał przy których dziecko się uczy lub czyta. Lampy gabinetowe należy umieścić po odpowiedniej stronie w zależności od tego, czy dziecko jest prawo, czy leworęczne. Promień światła powinien padać dokładnie w centralne miejsce, w którym dziecko pracuje.
Są to wydawałoby się banalne wskazówki, jednak bardzo wielu z nas o tym zapomina. A wystarczy tylko parę usprawnień, by w bardzo dużym stopniu polepszyć komfort użytkowania pokoju.